Menu

Sekwencja życia

Tajemniczość, szczerość, zaufanie to tylko elementy naszego życia, które składają się w całość...

Pamięć

stonetear

 
 Nigdy nie zapomnę Ciebie,
 byłaś gwiazda na mym niebie,
 która drogę mi oświetlała
 i jak dobrze żyć- pokazywała.
 I aniołem, który przy mnie stał,
i zawsze, gdy późno wracałam, się o mnie bał.
I nie raz przeze mnie płakałaś,
ale mimo to bardzo mnie kochałaś.
Świat bez Ciebie jest inny,
 brzydki, ponury i dziwny.
 I wszystko z trudnością mi przychodzi,
 do mojej głowy nic mi nie wchodzi...
 I często wspominam Ciebie,
 i rozmyślam jak się masz w niebie.
 Tak bardzo mi tęskno za Tobą,
byłaś dla mnie najważniejszą osobą..
I wiedz, że Ciebie kocham,
 mam się lepiej, już tyle nie szlocham!
 I mam nadzieję że tam,
 w niebieskiej krainie, kiedyś Cię spotkam 

Przerażona

stonetear

 jestem przerażona
 krzyczę
słyszysz?
 wokół taki spokój
 widzę was
 a wy mnie?
 Halo, tu jestem!
 przerażona
 jestem przerażona
 tu jestem...
 znikam
 niezauważona

Blady świt

stonetear

Blady Świt
 Blady deszcz
 Ciemna noc
 Pełna łez
 Gorzki zapach krwi
 Tak czerwonej
 Tej ostatniej
 Ciemne twarze
 Nieznane korytarze
 Ktoś prowadzi chłopca w nieznane
 Ktoś trzyma za rękę go
 Ty wiesz kto
 To Upadły Anioł
Pochwycił ciemnymi skrzydłami
 Opasał delikatnymi cierniami
 Zabrał mu wszystko co miał
To co tak kochał
Okrył Twarz bladą nocą
Zmroził chłopca dłonie
 Jego krew w mroku spłonie
 Odszedł Chłopiec mały
 W świat nieznany
 I okryta jego twarz
 Płatami czarnej nadziei
 Nadziei zapomnienia...

Wrota

stonetear

Stoję u wrót śmierci
 i czekam, aż stanie mi dech w piersi.
 Ból sięga mego serca
 i wali z siłą mega herca.
 Mówią, że po śmierci jest fajnie,
 mam nadzieje że tak będzie
 i nie będę musiała cierpieć wiecznie.

 A gdy zamkniesz oczy to zobaczysz świat,
 którego nigdy nie poczułeś smaku
 którego nawet tak pięknym głosem,
 zagłuszyłeś cichy szelest półmroku.

 Zabrałeś szczęście, które przyniosłeś
i pustką wypełniłeś oczy swej matki,
 a gdy pogrzeb nadchodził,
gnębiłeś myśli ojca swego
 i tak ciche głosy słychać gdzieś w tłumie
 "jeśli Bogu potrzebny jest anioł,
to niech nie daje życia,
 bo na darmo odbiera"

Pożegnanie

stonetear

Dziś jeszcze tę smutną połać opuszczam i z podniesioną głową ku nieznanemu ruszam. Czy to ważne dokąd zmierzam? Wracać bowiem, nie zamierzam. Proszę... nie idź za mną, w tą przestrzeń cichą, czarną. Nie boję się zapomnienia bo świat stale się zmienia. To tylko moja droga, w ucisku widzę wroga. Zostawiam pokłady ludzkiej płytkości, szukać będę swej nieuniknionej konieczności. W smutku, samotności nie raz dorastamy, potem całe życie ignorantom dogadzamy. Nie będzie to wielkie widowisko, moje cienie kroczą obok, blisko. Na świat patrzę nie mocy oczyma, wiem, że ten proces się nie zatrzyma. Upaść jest łatwo, wstać- niekoniecznie. Nie wmawiaj mi więc, że tu jest bezpiecznie. Przecież wszyscy w swoich głowach demony więzimy. Echo własnych krzyków często słyszymy. To chyba koniec...tak myślę. Kiedyś Ci może ten list wyślę... Byś się przekonał co we mnie tkwiło. Co mnie do odejścia nakłoniło. Nie martw się o mnie, stróżu aniele. Wiem, że mogę Cię dziś nazwać...przyjac​ielem, Na krawędzi nocy stoję, wcale się już nie boję. A zanim słońce wzejdzie. Mnie już nie będzie.

© Sekwencja życia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci